Kawały
Spolkuja i nagle
slychac pukanie do drzwi. Kobieta mowi:
- To na pewno moj maz, schowaj sie w kuchni.
Okazuje sie jednak, ze to drugi kochanek. Zaczynaja bara-bara, a tu znowu ktos
puka do drzwi. Niewierna zona ukrywa kochanka w lazience. Otwiera drzwi, a to
trzeci kochanek. Zaczynaja sie wiec zabawiac a tu znow ktos puka.
- To moj maz, ukryj sie w... (kobita sie zastanawia gdzie go schowac bo kuchnia
i lazienka juz zajete, zatrzymuje wzrok na stojacej w rogu zbroi) tej zbroi.
Okazuje sie, ze to naprawde maz szybciej wrocil.
Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku." Bosman nie dyskutując czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale ze był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: " Widzicie chłopcy ten stołek tutaj? Ja zaraz pierdolnę w niego członkiem to cały statek w drobiazgi pójdzie." Marynarze, kawały doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: " to się załóżcie, gnojki jedne jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe." Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pule zakładu, zakładając przy okazji kapoki.
Czy to prawda ze mam dluga szyje? -Alez skad.. ale zobacz przez tamten komin czy tata juz nie wraca.. Nauczycielka podchodzi do placzacej dziewczynki. - Dlaczego placzesz Haniu? - Bo Stasiek mnie ugryzl w warge... - Pokaz, posmarujemy i przestanie bolec. -Nie, tej wargi nie mogr pokazac przy calej klasie. Rodzice mieli ochote na... ale nie chcieli zeby Malgosia widziala, wiec wyslali ja na balkon i kazali mowic co widzi. teamspeak 2 po polsku Norka przyjemna niespodziewanie wykrzykuje znane harmonogramy.
Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku." Bosman nie dyskutując czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale ze był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: " Widzicie chłopcy ten stołek tutaj? Ja zaraz pierdolnę w niego członkiem to cały statek w drobiazgi pójdzie." Marynarze, kawały doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: " to się załóżcie, gnojki jedne jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe." Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pule zakładu, zakładając przy okazji kapoki.
Czy to prawda ze mam dluga szyje? -Alez skad.. ale zobacz przez tamten komin czy tata juz nie wraca.. Nauczycielka podchodzi do placzacej dziewczynki. - Dlaczego placzesz Haniu? - Bo Stasiek mnie ugryzl w warge... - Pokaz, posmarujemy i przestanie bolec. -Nie, tej wargi nie mogr pokazac przy calej klasie. Rodzice mieli ochote na... ale nie chcieli zeby Malgosia widziala, wiec wyslali ja na balkon i kazali mowic co widzi. teamspeak 2 po polsku Norka przyjemna niespodziewanie wykrzykuje znane harmonogramy.